Wykopkowe-Rebusy.
- jc leczna
- Pułkownik

- Posty: 1223
- Rejestracja: 24 gru 2012, o 11:00
- Województwo: Wybierz
- Lokalizacja: Lubelszczyzna
Re: Wykopkowe-Rebusy.
Angielski pocisk przeciwpancerny-smugowy 40 mm ? 
nie propaguje hitleryzmu , nazizmu ! , ale zbierać mozna bo to historia !
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
- wolfram
- Generał Dywizji

- Posty: 1974
- Rejestracja: 22 lis 2012, o 22:18
- Województwo: Wybierz
Re: Wykopkowe-Rebusy.
15mmx96 Mauser MG 151/15 i 13,9 mm x 99 B (.55) ... 
Wilki nie przejmują się tym co o nich sądzą barany...
- Gre-gre
- Zasłużony

- Posty: 804
- Rejestracja: 30 paź 2012, o 21:53
- Województwo: Wybierz
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
- szamanka
- Kapitan

- Posty: 760
- Rejestracja: 6 lut 2014, o 15:03
- Województwo: Wybierz
- Lokalizacja: miasto paprykarzem osławione
- Wędrus
- Administrator

- Posty: 2742
- Rejestracja: 10 wrz 2012, o 20:59
- Województwo: Wybierz
- Lokalizacja: Galicja
Re: Wykopkowe-Rebusy.
Aircobra 
"Prawdziwy Polak nie kradnie, tylko zdobywa w walce, konfiskuje albo rekwiruje"
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
- boss64
- Zasłużony

- Posty: 1266
- Rejestracja: 19 lis 2012, o 20:04
- Województwo: Wybierz
Re: Wykopkowe-Rebusy.
jak rozpoznałeś bo do identyfikacji to on jest wredny, jeszcze raz duży szacun

- Wędrus
- Administrator

- Posty: 2742
- Rejestracja: 10 wrz 2012, o 20:59
- Województwo: Wybierz
- Lokalizacja: Galicja
Re: Wykopkowe-Rebusy.
jak już napisałeś, że latało i związane z wężem, to nie mogłem nie trafić 
"Prawdziwy Polak nie kradnie, tylko zdobywa w walce, konfiskuje albo rekwiruje"
- CYGAN
- Marszałek

- Posty: 7776
- Rejestracja: 9 wrz 2012, o 22:48
- Województwo: Wybierz
Re: Wykopkowe-Rebusy.
A nie czasem angielska 57ka.boss64 pisze:wymiar ok. 37
http://www.youtube.com/watch?v=jdLPT8mt6VIPIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO !!!...A WSZYSTKO RESZTĘ TO _ÓJ.....
http://www.youtube.com/watch?v=xLj5xaahdF8
Cyga....
http://www.youtube.com/watch?v=GLv3UNNidto
http://www.youtube.com/watch?v=7av6mgdeCkY
http://www.youtube.com/watch?v=xLj5xaahdF8
Cyga....
http://www.youtube.com/watch?v=GLv3UNNidto
http://www.youtube.com/watch?v=7av6mgdeCkY
- Wędrus
- Administrator

- Posty: 2742
- Rejestracja: 10 wrz 2012, o 20:59
- Województwo: Wybierz
- Lokalizacja: Galicja
Re: Wykopkowe-Rebusy.
To pozostajemy w temacie lotniczym.
Do czego służyła rama zamontowana na samolocie Ju-52 ???
Do czego służyła rama zamontowana na samolocie Ju-52 ???
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Prawdziwy Polak nie kradnie, tylko zdobywa w walce, konfiskuje albo rekwiruje"
- loopess
- Moderator

- Posty: 629
- Rejestracja: 13 lis 2012, o 20:52
- Województwo: Łódzkie
- Imię: Michał
- Lokalizacja: SAMO CENTRUM KRAJU
Re: Odp: Wykopkowe-Rebusy.
To koło to antena,a właściwie pierścień demagnetyzacyjny służący do detonowania min magnetycznych...
" Ostatnim zastosowaniem bojowym tej maszyny o którym warto moim zdaniem wspomnieć, szczególnie w świetle powyższego akapitu, jest jedna z jego rozlicznych wersji, przystosowana do trałowania min magnetycznych. Alianci masowo minowali ujścia rzek i podejścia do portów, szczególnie intensywnie w strefach operowania swojej eskorty myśliwskiej, co miało utrudnić życie i transport. Faktem jest że ta zabawa w minowanie i rozminowywanie po obu stronach trwała niemal do końca wojny, bez końca. W nocy bombowce zrzucały miny, w dzień trałowce je wyławiały. Ale jak pokazuje przykład naszego pięknego transatlantyka „Piłsudzki”, czy „Scharnhorsta” i „Gneisenau”, nie wszystkie. Waga problemu była spora, ponieważ spotkanie trałowca z poszukiwaną przez niego miną, jeśli była ona magnetyczna, kończyło się często smutno i szybko. Dlatego opracowano tzw. pierścień demagnetyzacyjny, który w założeniu miał detonować magnetyczne śmiertelne pułapki schowane pod wodą, imitując przepływający statek. Patent był bardzo skuteczny, i stosuje się go do dziś (choć nie wymaga już tak wielkiej antenyJ). W praktyce wyglądało to tak, że z podwieszoną wielką kołową anteną leciał sobie Junkers maksymalnie do 50 metrów nad wodą (powyżej tej wysokości powodowane zaburzenie pola magnetycznego było już zbyt słabe) i krążył nad zadanym akwenem. W formacji z nim leciały często podobne samoloty, albo inne zrzucające małe ładunki wybuchowe mające mechanicznie zdetonować minę. Praktyka wykazała, że loty takie w przypadku gazetowego Ju-52 były skrajnie niebezpieczne, ponieważ maksymalna prędkość jaką tak obwieszona maszyna mogła rozwinąć sięgała 200 km/h i zdarzało się że było to zbyt mało by uciec przed słupem wody znaczącym miejsce detonacji miny. Polecam obejrzenie starych kronik na których można zobaczyć, że nie było to tylko pluśnięcie cudnego ciałka Szmajsera w wannie (z której on chyba nie wychodzi; ile razy dzwonię, to ten molestuje żółtą kaczuszkę)" cytat ze strony http://yoyosims.pl/historia_ju52.html
" Ostatnim zastosowaniem bojowym tej maszyny o którym warto moim zdaniem wspomnieć, szczególnie w świetle powyższego akapitu, jest jedna z jego rozlicznych wersji, przystosowana do trałowania min magnetycznych. Alianci masowo minowali ujścia rzek i podejścia do portów, szczególnie intensywnie w strefach operowania swojej eskorty myśliwskiej, co miało utrudnić życie i transport. Faktem jest że ta zabawa w minowanie i rozminowywanie po obu stronach trwała niemal do końca wojny, bez końca. W nocy bombowce zrzucały miny, w dzień trałowce je wyławiały. Ale jak pokazuje przykład naszego pięknego transatlantyka „Piłsudzki”, czy „Scharnhorsta” i „Gneisenau”, nie wszystkie. Waga problemu była spora, ponieważ spotkanie trałowca z poszukiwaną przez niego miną, jeśli była ona magnetyczna, kończyło się często smutno i szybko. Dlatego opracowano tzw. pierścień demagnetyzacyjny, który w założeniu miał detonować magnetyczne śmiertelne pułapki schowane pod wodą, imitując przepływający statek. Patent był bardzo skuteczny, i stosuje się go do dziś (choć nie wymaga już tak wielkiej antenyJ). W praktyce wyglądało to tak, że z podwieszoną wielką kołową anteną leciał sobie Junkers maksymalnie do 50 metrów nad wodą (powyżej tej wysokości powodowane zaburzenie pola magnetycznego było już zbyt słabe) i krążył nad zadanym akwenem. W formacji z nim leciały często podobne samoloty, albo inne zrzucające małe ładunki wybuchowe mające mechanicznie zdetonować minę. Praktyka wykazała, że loty takie w przypadku gazetowego Ju-52 były skrajnie niebezpieczne, ponieważ maksymalna prędkość jaką tak obwieszona maszyna mogła rozwinąć sięgała 200 km/h i zdarzało się że było to zbyt mało by uciec przed słupem wody znaczącym miejsce detonacji miny. Polecam obejrzenie starych kronik na których można zobaczyć, że nie było to tylko pluśnięcie cudnego ciałka Szmajsera w wannie (z której on chyba nie wychodzi; ile razy dzwonię, to ten molestuje żółtą kaczuszkę)" cytat ze strony http://yoyosims.pl/historia_ju52.html
Wycinanie,frezowanie i grawerowanie cnc w materiałach drewnopochodnych tworzywach sztucznych oraz aluminium.
Grawerowanie oraz cięcie ploterem laserowym co2.
WWW.LOOP-TECH.PL
Grawerowanie oraz cięcie ploterem laserowym co2.
WWW.LOOP-TECH.PL


