Strona 1 z 1

Poszukiwania przodka.

: 1 sty 2020, o 22:35
autor: lipa71
Witam.
Podczas wigilii moja szanowna mama pokazała mi drzewo genealogiczne wykonane przez syna jej dalekiej kuzynki.
Z niego wynika ze jeden z braci mojego dziadka ( a miał ich 10 i jedna siostrę) podczas I WŚ był powołany do wojska i nie wrócił z wojny. Ksiądz proboszcz w 1919 roku wystawił świadectwo ,że był pobrany do armii i zaginął ( prawdopodobnie nie żyje).
Syn dalekiej kuzynki mojej mamy pisał do PCK - dostał odpowiedz ,że brat dziadka nie był poszukiwany przez PCK.
Pisał do Austriackiego Archiwum Wojennego we Wiedniu i do Austriackiego Czarnego Krzyża - odpowiedz , że nie posiadają informacji o bracie dziadka.
Ma jeszcze próbować w AGAD w Warszawie.
A moja prośba do WAS jest taka : czy nie ma sposobu ustalenia w jakiej jednostce był brat dziadka?
Gdzieś czytałem że z poboru w danej wsi , powiecie itp. żołnierzy przydzielali do tych samych jednostek. Tylko nie potrafię sobie przypomnieć gdzie :)
Znając jednostkę mógłbym w przybliżeniu odtworzyć drogę jaką przebył i tam szukać jego grobu bądź bezimiennej mogiły.
Pomyślałem o naszej akcji w Lipowcu i krzyżu tam postawionym. Może to był ktoś z mojej rodziny ?
Jeżeli ktoś mi może pomóc to proszę o kontakt na PW lub tutaj.
Pozdrawiam.

Re: Poszukiwania przodka.

: 1 sty 2020, o 23:05
autor: narcopolo
Masz tu stronę na której możesz znaleźć żołnierzy armi austro - węgierskiej którzy byli ranni, chorzy lub polegli.
http://des.genealogy.net/ou1wk/search
Skąd Twój przodek pochodził? To ułatwi znalezienie jednostki w której mógł służyć.
Jeżeli chodzi o przydzielanie żołnierzy z jednej miejscowości do tej samej jednostki nie było to regułą. Ostatnio szukaliśmy z kolegą jego przodków w CK armi i z miejscowości z której jego rodzina pochodziła brano najczęściej rekrutów do najbliższych jednostek w tym przypadku to były IR 45 i LIR 18 oba należące do X korpusu z Przemyśla. Ku naszemu zaskoczeniu sporo ludzi trafiło do 32 pułku landsturmu, który powinien brać rekruta tak jak 32 LIR z okolic Nowego Sącza. Także Twój przodek mógł też trafić do jednostki, która nie obejmowała rejonem uzupełnień miejscowości w której mieszkał.

Re: Poszukiwania przodka.

: 1 sty 2020, o 23:07
autor: narcopolo
Jeszcze pytanie w jakiej armii mógł służyć Twój przodek. Przyjąłem CK armię bo pisałeś o Austriackim Czarnym Krzyżu.

Re: Poszukiwania przodka.

: 1 sty 2020, o 23:14
autor: lipa71
Jak najbardziej. Urodził się w Kosinie , powiat Łańcut.

Nazywał się Ignacy Fleszar ur. 5 września 1898 roku .

Re: Poszukiwania przodka.

: 1 sty 2020, o 23:25
autor: narcopolo
Czyli powinien służyć w 90 IR z Jarosławia lub w 17 LIR z Rzeszowa.
Jak będziesz wpisywał nazwisko w wyszukiwarkę to próbuj też bez polskich liter bądź po nazwie miejscowości, ponieważ przy sporządzaniu list strat czasami dochodziło do błędów.

Re: Poszukiwania przodka.

: 2 sty 2020, o 22:17
autor: lipa71
http://des.genealogy.net/ou1wk/search/index

Znalazłem tu 8 Fleszarów ale żaden mi nie pasuje. Po miejscowości tez niczego nie znalazłem.
Tak się zastanawiam czy to na pewno była armia CK. Czy Rosjanie nie przeprowadzali poborów na podbitych terenach ? Bo nic innego mi do głowy nie przychodzi.

Re: Poszukiwania przodka.

: 2 sty 2020, o 23:00
autor: Zakrz
Na tych stronach nic nie znajdziesz, bo jak napisałeś przodek miał status zaginionego, a więc w listach strat go nie będzie. Tam wpisywano rannych, poległych i wziętych do niewoli. Prusacy byli bardziej skrupulatni, bo oni wpisywali zaginionych.
Jeżeli Warszawa odpowie negatywnie to jedynym ratunkiem pozostaje archiwum w Wiedniu (często odpowiadają, że nie mają informacji, trzeba samemu pojechać i poszperać w papierach albo wynająć kwerendę). Mają kartony ze stratami poszczególnych pułków (pytanie tylko jak jest z kompletnością tych danych skoro w jednym kartonie potrafią upchnąć roczne straty kilku pułków). Będzie to trochę jak szukanie igły w stogu siana.
Napisz maila na adres ka@oesta.gv.at (maila możesz napisać po angielsku lub niemiecku, ale odpowiedź dostaniesz tylko po niemiecku) i napisz, że chciałbyś zapoznać się ze stratami 90 IR i 17 LIR za lata 1915-1918 (założyłem te dwie jednostki jako najbardziej prawdopodobne).
A najlepiej dopytaj się kiedy przodek poszedł do wojska i czy w rodzinie kojarzą jakąkolwiek nazwę miejsca gdzie służył (to może pozwolić zawęzić przedział czasowy).

Pozdrawiam

Re: Poszukiwania przodka.

: 2 sty 2020, o 23:11
autor: lipa71
A
najlepiej dopytaj się kiedy przodek poszedł do wojska i czy w rodzinie kojarzą jakąkolwiek nazwę miejsca gdzie służył (to może pozwolić zawęzić przedział czasowy).
To niestety będzie niewykonalne. W 1919 roku nikt nic nie wiedział a co dopiero teraz. Tak jak pisałem wyżej : proboszcz wpisał w akta pobrany do wojska , zaginął ( prawdopodobnie nie żyje).

Dzięki Zakrz za adres , już piszę.