Depozyt Hansa Franka

Wszystko co związane z II Wojną Światową
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
yukon
Administrator
Administrator
Posty: 9270
Rejestracja: 9 wrz 2012, o 22:46
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Wolna Republika Bieszczad.
Kontakt:

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: yukon » 8 maja 2018, o 14:30

Dobrze ci to idzie :spoko:
„Bieszczadzkie Pompeje" pokryte „lawą" bujnej karpackiej roślinności.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 8 maja 2018, o 14:38

Mam nadzieję, ze nie utknę tak jak w szybie bo wtedy pozostanie tylko kopara i duży wykop na łące, chciałbym tego uniknąć.
Pozdrawiam Yukona i wszystkich mnie wspierających.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 9 maja 2018, o 13:21

Chyba dotarłem do końca wykopu. Na całej odsłoniętej powierzchni wyczuwam pod młotem
twardą powierzchnię. Wychodzi na to, że strop chodnika przynajmniej w tej części jest przykryty
płaską płytą o grubości ok. 20-25 cm. Jutro jak pogoda pozwoli odsłonię front tej płyty
i zobaczymy jak to wygląda. Może uda się ja rozwalić młotem, jak nie to pozostają kliny.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
NIKT1313
Porucznik
Porucznik
Posty: 548
Rejestracja: 18 maja 2016, o 09:14
Województwo: Brak

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: NIKT1313 » 9 maja 2018, o 14:03

@witmos twoje opisy czyta się jak fajną książkę z dzieciństwa - o fotkach nie wspominając. Podejrzewam że kibicują ci wszyscy i trzymają kciuki. Nie tylko za te odkrycie , ale za cierpliwość i szczęście...W tym ja...Mam nadzieje że nie znajdziesz żadnych ''przykrych'' niespodzianek zostawionych przez konstruktorów bo co do tego że to nie jest naturalna konstrukcja to chyba nikt już nie ma wątpliwości....... no i nie spodka cię żadna ''przykra'' niespodzianka jak nie daj boże coś znajdziesz ..........Myślę że większość wie co mam na myśli.....
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 9 maja 2018, o 14:22

Dzięki NIKT1313 za miłe słowa wsparcia, wszystko robię legalnie, informuję na bieżąco zainteresowane instytucje i urzędy, niespodzianek spodziewam się raczej po Niemcach i niech tak zostanie, choć jak znam życie wszystko jest możliwe.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 10 maja 2018, o 13:37

Kolejny dzień kopania, a raczej kucia młotem. To co wczoraj opisałem jako kamienną płytę
na szczęście okazało się kamienną konstrukcją o grubości ok. 0,5 m. Kamienie zostały ułożone
ciasno jak sardynki w puszce, miedzy nimi szaropopielata masa, przypominająca tę z kamienia,
który prezentowałem kilka dni temu. Opisałem go jako sztuczny kamień wykonany prawdopodobnie
z kitu szklarskiego. Łatwiej to rozbijać niż jednolity monolit ze skały. Miejsca coraz mniej, pracuję
na 0,5 m2, resztę rozbiórki chyba wykonam z szybu. Opuszczam wykop dołem przez szyb, drabina
na dole, nad głowa ponad 5 m ściany z piachu, gliny i bazaltu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
explokera
Generał
Generał
Posty: 2824
Rejestracja: 9 maja 2014, o 21:11
Województwo: Mazowieckie
Imię: A.
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: explokera » 10 maja 2018, o 16:41

Drabinę masz profesjonalną. :)
...50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............1000 ml nawet te nieznane .....
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 10 maja 2018, o 17:15

Tak, pozostałość po basenie ogrodowym. Zostaje na miejscu i nikt jej nie zwinie. Mam lepszą ale musiał bym się z nią codziennie wozić. Wykorzystam
ją jak będę schodził pod ziemię. Ostatnio ktoś mi zwinął tablicę ostrzegawczą o głębokich wykopach, była dla czytających ludzi. Siatka jest dla zwierząt
i puki co jest na miejscu, zwierzaki nie kradną.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 11 maja 2018, o 11:45

Pogoda się popsuła, siedzę w domu. Może kogoś zaciekawi, więc napiszę kilka słów o głównych aktorach związanych z depozytem Franka.
Oczywiście ten był najważniejszy ale czarną robotę wykonywali, Palezieux i Kneisel. 17 stycznia 1945 r. Frank z ekipą pojawia się w Sichowie.
Przebywa tam do 23, w tym dniu konwój ciężarówek i sani opuszcza pałac Richthofena. Frank udaje się do Bawarii pozostali do pałacu von Witersheim-Kramsta w Morawie koło Strzegomia. Tam zostają zdeponowane przywiezione zabytki. 25 stycznia na polecenie Franka jego adiutant Helmut Pfaffenroth
w trzech skrzyniach wywozi z Morawy najcenniejsze obrazy. Portret Młodzieńca Rafaela pozostaje na miejscu, z uwagi na swoje rozmiary miał
się nie mieścić do przygotowanych skrzyń. 29 stycznia do Morawy przybywa Kneisel w towarzystwie dwóch urzędników kancelarii GG, Schulera i referenta Palmiego. Powodem miały być pozostawione przez Kneisela przybory malarskie, czyżby? Tak czy inaczej kiedy 30 stycznia w Morawie pojawia się Grundmann,
portretu Młodzieńca już tam nie było. Kneisel dociera do Franka w Bawarii tydzień pózniej choć z Sichowa wyjechali w jednym czasie. Żeby było ciekawiej,
Schuler informuje Franka, że wszystko co pozostało w Morawie zostało przekazane władzom polskim. Oczywiście kłamał, Rosjanie pojawili się w Morawie wiele, wiele pózniej. Kneisel z towarzyszami podróżując z Morawy na zachód, powinien przejechać przez Jawor, a więc okolice Sichowa. Co robili przez te kilka dni zanim dotarli do Bawarii? Być może to właśnie Kneisel jako ostatni trzymał w swoich rękach portret Młodzieńca. Nie sądzę aby zdecydowali się na otwarcie podziemnego schowka, była mrozna zima, -15-20 stopni, chyba wykorzystali lepsze miejsce o czym napiszę innym razem.
Wilhelm Palezieux, szwajcarski architekt był przełożonym Kneisela. W roku 1948 został wydany przez Amerykanów władzom polskim. W tym też roku
w Krakowie odbył się jego proces, został skazany na pięć lat odsiatki. W 1953 powrócił do Niemiec gdzie był ponownie przesłuchiwany przez Amerykanów.
Znaleziono przy nim plan zabudowy zakładów w Jelczu, pracował tam w ramach odbywania kary. Moim zdaniem dokument ten miał zasadniczo inną wartość.
!5 sierpnia 1955 r. pan Palezieux zostaje w swoim samochodzie rozjechany przez ciężarówkę. Okoliczności wypadku nigdy nie zostały wyjaśnione.
Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że za parę tygodni miał się spotkać w Paryżu z księciem Czartoryskim. Zapewne mieli rozmawiać o ponad 800 zaginionych zabytkach ze zbioru i pewnie też o portrecie.
Zamieszczam trzy fragmenty artykułów z Dziennika Polskiego z 1948 r. z linkami do biblioteki małopolskiej, pliki są olbrzymie więc zainteresowanych odsyłam pod wskazane adresy, oraz inne.

http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmeta ... ublication
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmeta ... ublication
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmeta ... ublication
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 13 maja 2018, o 13:38

Jeżeli portret młodzieńca został gdzieś ukryty w 1945 r. to osoby mogące coś o tym wiedzieć dawno już nie żyją. Chyba, że tą wiedzą podzieliły się z potomnymi. Oczywiście nie można wykluczyć wersji przechowywania dzieła gdzieś w prywatnych zbiorach albo w bankowym sejfie. Jak wspomniałem
wcześniej Kneisel odwiedził Morawę 29 stycznia, miał się samowolnie odłączyć od konwoju Franka gdzieś w okolicach Drezna i powrócić do pałacu
w Morawie. Właśnie wtedy zaginął portret i kilka innych cennych obrazów. W piśmie z 20.02.1945r. informuje Palezieuxa, że wreszcie dotarł
do Zell am Ziller, jest przeziębiony i ma zapalenie płuc. Donosi także, że jest w posiadaniu pojemnika na prowiant oraz dwóch termosów Hansa Franka.
Nie może ich jednak przekazać pocztą za zrozumiałych względów. Kneisel w czasie pobytu w Sichowie wykonywał z blachy cynowej wodoszczelne pojemniki
na przedmioty wrażliwe na wilgoć. Może o tym właśnie pisze (steganografia?). Informacja ta może także wskazywać na to, że powrócił do Morawy
za wiedzą i na życzenie Franka. To może się mieć sens, tym bardziej, że w pewnym fragmencie wskazuje on na potencjalne miejsce ukrycia tych pojemników. Sprawdziłem to miejsce i wszystko wskazuje na to, że ktoś coś tam robił, mam na to dowody fotograficzne z 1937 r. Do tej sprawy wrócę jednak dopiero po otwarciu podziemi. To samo miejsce wydaje się wskazywać także Frank w korespondencji do Lilly Grau.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 14 maja 2018, o 14:17

Kolejny dzień walki w wykopie. Niestety już na początku pracy padła mi młotowiertarka. Dalej musiałem sobie radzić z pomocą przecinaka i ciężkiego młotka. Odsłoniłem ok. 0,5 m górnego kamienia w stropie,w zasadzie mógłbym już powalczyć z klinami i go pokruszyć. Muszę jednak najpierw naprawić popsuty sprzęt albo kupić coś nowego. Szykuje się chyba mała przerwa w pracy. Na zdjęciach dzikie czereśnie (sauer kirsche). Drzewo może mieć około 80 lat, zostało prawdopodobnie posadzone jesienią 1944 r. Rośnie tuż obok mojego wykopu, widać siatkę leśną okalającą wyrobisko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold
Has thanked: 2 times
Been thanked: 19 times

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 15 maja 2018, o 13:22

Siedzę w domu i czekam na młotowiertarkę. Kupiłem tani sprzęt (chyba chiński) z ok. 170 zł. Mam nadzieję, że wytrzyma przez parę miesięcy do zakończenia prac przy wykopie. Na lepszy mnie nie stać, a do tej pory wydałem co najmniej 15 tys. na poszukiwania. Podziwiam moją żonę i jestem bardzo jej wdzięczny za wspieranie, także finansowe moich poszukiwań. Ale do rzeczy, zdecydowałem się przekazać Wam więcej szczegółów o moich poszukiwaniach.
Na pierwszej stronie listu (początek mojej relacji) Kneisela do Behrensa są dwie daty. Pisałem, że w tym dokumencie Kneisel przekazuje informację o położeniu obiektu w terenie, który ma stanowić punkt orientacyjny do lokalizacji wejść do podziemnych schowków. Obiektem tym jest (a raczej była) przydrożna kapliczka pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej (Mater Dolorosa). W liście jest na początku takie zdanie "Ihr schreiben habe ich am 7.II.45. erhalten" czyli po naszemu "Pana pismo otrzymałem 7.II.45." Z tego listu Amerykanie prowadząc śledztwo w sprawie zaginionych dzieł sztuki robili wiele odpisów i tłumaczeń. Zawsze datę pisali jak ja wyżej. Nie zwrócili uwagi na mały szczegół, który ja dostrzegłem po ponad siedemdziesięciu latach. Okazuje się, że data w części dotyczącej roku została zmodyfikowana przez Kneisela. Używając odczynników chemicznych przerobił on cyfrę 4 na jedynkę. Każdy kto czytał, tłumaczył, robił odpisy z tego dokumentu domyślnie widział 4, a nie 1. Znam i pamiętam stare maszyny do pisania. Taśma nasączona tuszem, wyrobione czcionki, były częstą przyczyną błędów w pisowni, było to po prostu normą. Jeżeli datę z tekstu odczytamy jako 7.II.15. i zsumujemy ją z datą pisania listu, a więc 9.III.45. to otrzymamy wartość: 16.V.60. Ja potraktowałem to wyrażenia jako współrzędną geograficzną. Po uproszczeniu ma ona
postać 16.6.00. Na tej długości geograficznej znajdowała się kapliczka Mater Dolorosa. Na topograficznej mapie niemieckiej z 1941 r. po skalibrowaniu ukazuje się nam symbol kapliczki na 16.6. długości geograficznej. W kolejnej relacji tę samą wartość uzyskam z szyfru zawartego w ciągu dat w piśmie Kneisela do kancelarii GG w Krakowie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
These users thanked the author witmos for the post:
yukon
Rating: 6.67%
Awatar użytkownika
yukon
Administrator
Administrator
Posty: 9270
Rejestracja: 9 wrz 2012, o 22:46
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Wolna Republika Bieszczad.
Kontakt:

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: yukon » 15 maja 2018, o 13:44

Coraz ciekawiej sie robi,bede w tym roku w PL nawet chwile w twojej okolicy (Boleslawiec,Przemkow)to wpadne zobaczyc ta tajemnicza dziure :spoko:
„Bieszczadzkie Pompeje" pokryte „lawą" bujnej karpackiej roślinności.
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 15 maja 2018, o 13:46

Zapraszam
Awatar użytkownika
witmos
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 106
Rejestracja: 7 lut 2017, o 12:06
Województwo: Dolnośląskie
Imię: Witold

Re: Depozyt Hansa Franka

Post autor: witmos » 15 maja 2018, o 14:53

W uzupełnieniu dla yukona, pochodzę z Chocianowa, spędziłem tam prawie pół życia z dzieciństwa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II Wojna Światowa”