Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Relacje z naszych wypraw mniej lub bardziej turystycznych
damianekstn
Porucznik
Porucznik
Posty: 687
Rejestracja: 6 mar 2014, o 18:56
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: damianekstn » 11 sty 2019, o 00:05

Łopata z niedzieli, narazie nie udało się znaleźć do pary, świeży śnieg zrobił swoje, aczkolwiek wczoraj widziałem 2 potezne łosie w chmarze, bez poroża, jakiś kilometr dalej więc może się jeszcze trafi. W moich lasach łatwiej spotkać łosia niż jelenia, a lopatacze również bardzo rzadko spotykane. U was tzn gdzie?

Rosocha 2,5kg.
Awatar użytkownika
yukon
Administrator
Administrator
Posty: 10014
Rejestracja: 9 wrz 2012, o 22:46
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Wolna Republika Bieszczad.
Kontakt:

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: yukon » 11 sty 2019, o 01:38

Dobre wioslo :spoko:
„Bieszczadzkie Pompeje" pokryte „lawą" bujnej karpackiej roślinności.
Awatar użytkownika
Agrawa
Major
Major
Posty: 880
Rejestracja: 8 sty 2014, o 22:00
Województwo: Wybierz

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: Agrawa » 11 sty 2019, o 08:17

Mój "zrzut" :brecht:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
http://www.trawniki.hg.pl/
Awatar użytkownika
chudybyk1
KAPRAL
KAPRAL
Posty: 39
Rejestracja: 24 wrz 2016, o 18:45
Województwo: Śląskie

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: chudybyk1 » 11 sty 2019, o 10:42

a to moja czacha :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
siwy_x
PLUTONOWY
PLUTONOWY
Posty: 90
Rejestracja: 1 lis 2012, o 22:44
Województwo: Wybierz

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: siwy_x » 12 sty 2019, o 09:59

U nas tzn. Podlasie - okolice Biebrzańskiego parku Narodowego
damianekstn
Porucznik
Porucznik
Posty: 687
Rejestracja: 6 mar 2014, o 18:56
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Zrzuty Jeleni i nie tylko...

Post autor: damianekstn » 12 sty 2019, o 21:37

Czasami się trafi ciekawy zrzut łosia u nas ale ogólnie Biebrzanskie dużo mocniejsze no i więcej ich tam :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Włóczykije na tropie - nasze wyprawy bez "patyka"”