Survival Leśny

Relacje z naszych wypraw mniej lub bardziej turystycznych
Awatar użytkownika
szifu
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy
Posty: 357
Rejestracja: 18 sty 2013, o 00:02
Województwo: Wybierz

Re: Survival Leśny

Post autor: szifu » 22 lut 2016, o 20:45

Wszystko sie załatwi w dzisiejszych czasach? Nawet leśniczego? Toż to kryminał :)
„I stoimy tak w okopach, naprzeciwko
siebie – ja i on, brat mój, Słowianin. Ja się boję i on się boi; ja chcę do mamy, on chce do bat’ki – a trwamy tak
w blaskach pobłażliwego słońca – pyszni, dumni i odważni, bo – stać nas na to"
(Wacław Lipiński)
Awatar użytkownika
explokera
Marszałek
Marszałek
Posty: 3184
Rejestracja: 9 maja 2014, o 21:11
Województwo: Mazowieckie
Imię: A.
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Re: Survival Leśny

Post autor: explokera » 22 lut 2016, o 21:04

KOBRA pisze:
fiszer5 pisze:
explokera pisze:Ciekawe co na to lesniczy :brecht:
Lesniczy może tylko bezsilnie powzdychać :diabełek:
Żebyś się nie zdziwił :) Samo rozpalenie ogniska w nieodpowiednim miejscu, to już kłopoty.
Jeżeli do tego, zrobisz szałas ze samodzielnie ściętych gałęzi i ściółki, to pozamiatane po całości :)
Tym bardziej gdy to ma miejsce w Parku Narodowym
W tamtym roku trafiłem na obozowisko pseudo surviwalowcow w Kampinosie ,takiego bur...lu w zyciu nie widzialem.
Musieli tam siedziec kilka dni sadzac po opakowanich "chinskich zupek" i butelek po wodzie.
Barany chyba nawet nie potrafili rozpalac ogniska bo wokol niego byla masa zapalek tak na oko 10 paczek :brecht:
...50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............1000 ml nawet te nieznane .....
fiszer5
Porucznik
Porucznik
Posty: 586
Rejestracja: 10 sty 2014, o 17:46
Województwo: Wybierz

Re: Survival Leśny

Post autor: fiszer5 » 22 lut 2016, o 21:18

Jak sam wspomniałeś explokera to byli pseudo survivalowcy :diabełek:
Awatar użytkownika
explokera
Marszałek
Marszałek
Posty: 3184
Rejestracja: 9 maja 2014, o 21:11
Województwo: Mazowieckie
Imię: A.
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Re: Survival Leśny

Post autor: explokera » 22 lut 2016, o 21:37

fiszer5 pisze:Jak sam wspomniałeś explokera to byli pseudo survivalowcy :diabełek:
A Ty nie jestes pseudo ?
Rozpalisz ogien bez zapalek i krzesiwa ,zrobisz make z nasion debu,zdobedziesz wode zdatna do picia i bedziesz wiedzial ze liscie pewnej rosliny pomagaja obnizyc goraczke lub korzen innej leczy tzw.sraczke ? :brecht:
...50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............1000 ml nawet te nieznane .....
Awatar użytkownika
house03
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 105
Rejestracja: 20 lut 2016, o 18:11
Województwo: Lubelskie

Re: Survival Leśny

Post autor: house03 » 22 lut 2016, o 21:49

Leśniczy moze wskazać miejsce i pouczyc ,z tego co wiem, a jesli sa jakies inne sposoby to chetnie wyslucham :piwko:
Awatar użytkownika
KOBRA
St. Chorąży Sztabowy
St. Chorąży Sztabowy
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2014, o 04:14
Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Survival Leśny

Post autor: KOBRA » 22 lut 2016, o 22:01

explokera pisze:
fiszer5 pisze:Jak sam wspomniałeś explokera to byli pseudo survivalowcy :diabełek:
A Ty nie jestes pseudo ?
Rozpalisz ogien bez zapalek i krzesiwa ,zrobisz make z nasion debu,zdobedziesz wode zdatna do picia i bedziesz wiedzial ze liscie pewnej rosliny pomagaja obnizyc goraczke lub korzen innej leczy tzw.sraczke ? :brecht:
Niestety, w naszym naszym kraju, nie da się spokojnie uprawiać prawdziwego survivalu.
Jak wspomniałem, ogniska nie można rozpalać gdzie popadnie, nie wolno niszczyć roślinności, nie wolno polować na zwierzaki...i ogólnie mało wolno.
Ponadto, zagęszczenie ludności jest takie, że gdzie byś nie poszedł, to i tak na kogoś wpadniesz. :)
Właśnie trzymam, mocno sfatygowany podręcznik Petera Darmana, gdzie opisane są sposoby przetrwania, praktykowane przez najlepsze jednostki wojskowe z całego świata. Głównie S.A.S.
Ciekawa lekturka.
Kiedyś takie rzeczy, czytało się w magazynach ''Komandos''.
fiszer5
Porucznik
Porucznik
Posty: 586
Rejestracja: 10 sty 2014, o 17:46
Województwo: Wybierz

Re: Survival Leśny

Post autor: fiszer5 » 22 lut 2016, o 22:06

Na sraczkę wystarczy odrobina węgla drzewnego. Rozpalić ognisko to pryszcz w porównaniu z wyżywieniem się a co do uzdatniania wody wystarczy prosty filtr który uczyli robić w podstawówce :diabełek:
Awatar użytkownika
house03
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 105
Rejestracja: 20 lut 2016, o 18:11
Województwo: Lubelskie

Re: Survival Leśny

Post autor: house03 » 22 lut 2016, o 22:11

Lesniczy moze wskazac miejsce i pouczyc ,a moze jakies rady macie co do takich wypadow chetnie wyslucham pomyslow :piwko:
Awatar użytkownika
KOBRA
St. Chorąży Sztabowy
St. Chorąży Sztabowy
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2014, o 04:14
Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Survival Leśny

Post autor: KOBRA » 22 lut 2016, o 22:47

Ja biorę do ręki wojskową mapę topo, i wyznaczam sobie jakiś cel, najlepiej w środku puszczy.
Pakuję do plecaka, zapasowy mundur i buty, nieprzemakalną kordure 2x2 metry, śpiwór, ak47 specnaz ( oczywiście do ASG :) ) i w laaaaas :)
Po wejściu do lasu wyznaczam sobię trasę dojścia do wcześniej zaznaczonego punktu ( najlepiej trasę krajobrazową :) ) i se ide. Cała reszta to spontan.
Jak dojdę, to wycinam na jakimś drzewie datę i wracam. Jak mi się chcę, to wyznaczam inny punkt i też tam idę. :)
Najlepsze są sytuację, kiedy jakiś ''cywil'' widzi człowieka w mundurze, z plecakiem i bronią....Czasami takie jaja się robią, że hej.
3 lata temu, zobaczyła mnie jakaś starsza pani, która na grzyby poszła. Najkrócej mówiąc, po zgubionych grzybach, można było poznać, którędy uciekała :)
fiszer5
Porucznik
Porucznik
Posty: 586
Rejestracja: 10 sty 2014, o 17:46
Województwo: Wybierz
Has thanked: 39 times
Been thanked: 36 times

Re: Survival Leśny

Post autor: fiszer5 » 22 lut 2016, o 23:09

Ja jak się bawiłem w to około 20 lat temu jak jeszcze nie było to modne brałem ze sobą tylko nóż, kawałek jakiegoś sznurka, trochę żyłki i dwa lub trzy haczyki, przyprawy typu sól i pieprz z powodu tego że nie smakowały mi potrawy przyrządzone bez tych składników i jakiś pojemnik typu butelka na wodę. Resztę zdobywało się po drodze. Zawsze też starałem się wybierać miejsca biwakowania blisko wody. Wypady były nie dłuższe niż 3 dni i zawsze unikałem ludzi bo moim celem był porządny reset.
These users thanked the author fiszer5 for the post:
house03
Rating: 5.56%
Awatar użytkownika
yukon
Administrator
Administrator
Posty: 10275
Rejestracja: 9 wrz 2012, o 22:46
Województwo: Wybierz
Lokalizacja: Wolna Republika Bieszczad.
Kontakt:

Re: Survival Leśny

Post autor: yukon » 22 lut 2016, o 23:13

KOBRA pisze:Ja biorę do ręki wojskową mapę topo, i wyznaczam sobie jakiś cel, najlepiej w środku puszczy.
Pakuję do plecaka, zapasowy mundur i buty, nieprzemakalną kordure 2x2 metry, śpiwór, ak47 specnaz ( oczywiście do ASG :) ) i w laaaaas :)
Po wejściu do lasu wyznaczam sobię trasę dojścia do wcześniej zaznaczonego punktu ( najlepiej trasę krajobrazową :) ) i se ide. Cała reszta to spontan.
Jak dojdę, to wycinam na jakimś drzewie datę i wracam. Jak mi się chcę, to wyznaczam inny punkt i też tam idę. :)
Najlepsze są sytuację, kiedy jakiś ''cywil'' widzi człowieka w mundurze, z plecakiem i bronią....Czasami takie jaja się robią, że hej.
3 lata temu, zobaczyła mnie jakaś starsza pani, która na grzyby poszła. Najkrócej mówiąc, po zgubionych grzybach, można było poznać, którędy uciekała :)

Wyglada na super zabawe,ja jednak zamienilbym karabin na wykrywacz,idziesz sobie i machasz podziwiajac widoczki,wstajesz o 6 rano na lesie,robisz kawe i juz kopiesz 5 metrow od szalasu :spoko:
„Bieszczadzkie Pompeje" pokryte „lawą" bujnej karpackiej roślinności.
Awatar użytkownika
KOBRA
St. Chorąży Sztabowy
St. Chorąży Sztabowy
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2014, o 04:14
Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Survival Leśny

Post autor: KOBRA » 22 lut 2016, o 23:49

Jakoś mi to nie pasuje :) Taki wypad jest dla mnie typowo paramilitarny. Podczas takiego wypadu, idę jakieś 25- 35km. Nie podchodzi mi dźwigać 30-40 kg sprzętu, machać wykrywaczem i jeszcze co chwilę zdejmować plecak, żeby sobie rekreacyjnie dołek wykopać. :)
Jak jadę z wykrywaczem, to tylko na poszukiwania, ewentualnie biorę krótką wiatrówkę na co2, żeby sobie w przerwach między dołkami do szyszek postrzelać.

PS. A propos wiatrówek na co2. Mam swój patent ( bardzo skuteczny ) żeby poprawić celkość o conajmniej 50 %. w pistoletach. Jakby ktoś był zainteresowany na czym to polega, to służę.
Awatar użytkownika
house03
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 105
Rejestracja: 20 lut 2016, o 18:11
Województwo: Lubelskie

Re: Survival Leśny

Post autor: house03 » 23 lut 2016, o 00:04

Kobra miałeś moze crossmana Viligance , jak cos to polecam,mozna zwiekszyc moc ścierając zbijak
Awatar użytkownika
KOBRA
St. Chorąży Sztabowy
St. Chorąży Sztabowy
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2014, o 04:14
Województwo: Kujawsko-Pomorskie

Re: Survival Leśny

Post autor: KOBRA » 23 lut 2016, o 00:12

Wydaje mi się, że rewolwery mają inny mechanizm niż pistolety. Rewolweru na co2 nie miałem.
Awatar użytkownika
house03
ST-PLUTONOWY
ST-PLUTONOWY
Posty: 105
Rejestracja: 20 lut 2016, o 18:11
Województwo: Lubelskie

Re: Survival Leśny

Post autor: house03 » 23 lut 2016, o 00:22

Zaleta tego rewolweru jest ze mozna zastosowac kilka rodzajow srutow i BB,jest powtarzalny sam w sobie jak to rewolwer, bo do przeladowania pistoletu trzeba stracic troche gazu,dluga lufa w tym celnosc, mozliwosc przylaczenia kolimatora i innych gadzetow
ODPOWIEDZ

Wróć do „Włóczykije na tropie - nasze wyprawy bez "patyka"”